Branża gastronomiczna rekrutuje non stop.
Ogromna rotacja, brak czasu, ogłoszenia giną wśród innych branż. Do tego frustracja, bo klasyczne portale nie rozumieją, co znaczy praca na zapleczu.
WINGIN przyszedł z pomysłem, a my pomogliśmy launchu produktu i rozpoczęciu działania.
Jak wypromować narzędzie, które naprawdę rozwiązuje problem rekrutacji w gastro?
Branża potrzebowała własnej przestrzeni – takiej, która zna tempo piątkowej tabaki, rozumie kuchnię i salę, i potrafi odróżnić baristę od barmana.
Tu nie chodzi tylko o publikowanie ogłoszeń. Chodzi o dopasowanie.
Dlatego platforma musiała mieć własny język, vibe i flow.



Od samego początku pracowaliśmy partnersko z klientem:
Klasyczne pytanie: co pierwsze – ogłoszenia czy użytkownicy? My postawiliśmy na sprzedaż i lokalne wejście.
Od warsztatu do terenówki:




Bez korpo-bełkotu.
Z gastro vibe’em.
Prosty, bezpośredni język, który nie udaje, że „praca w gastro” to zawsze przyjemna zabawa w młodym zespole. Marka mówi szczerze – tak, jak się gada na zapleczu.
Pracowaliśmy z klientem nad strategią, modelem biznesowym i planem sprzedaży.
Wspólnie zaplanowaliśmy procesy, materiały i komunikację, które pozwoliły klientowi skutecznie wystartować na rynku.