
Jedyny Monet w Polsce. A większość poznaniaków o tym nie wiedziała.
Galeria Sztuki Europejskiej ma kolekcję, którą można by oglądać w Madrycie czy Berlinie. Wywiady pokazały, że barierą nie była cena ani brak czasu, tylko psychologiczna odległość: lęk, że „to nie dla mnie”, że nie rozumiem, że nie wypada zadawać pytań.
„Mamy to
u siebie.”
Proste, lokalne, trochę przewrotne. Informacja: nie musisz jechać do Berlina, żeby zobaczyć europejską sztukę. I zaproszenie: to miejsce jest dla Ciebie.







Nie powiedzieliśmy ludziom „przyjdź do muzeum”. Pokazaliśmy im, że to miejsce może być ich.
Dobry marketing nie polega na tym, żeby krzyczeć głośniej. Polega na tym, żeby lepiej słuchać.
